Ubuntu + SkyDrive – czyli jednak się da

SkyDrive, dysk sieciowy firmy Microsoft to póki co najlepsze rozwiązanie (według mnie) na przechowywanie kopii zapasowych ważnych plików w chmurze. Jednak jak wiadomo, Microsoft aktywnie wspiera tylko własne systemy, innych zaś ma głęboko w poważaniu. Użytkownicy Linuksa, którzy korzystają z tej usługi skazani są na wysyłanie plików poprzez przeglądarkę www. Jednak Ci, którzy korzystali z takiego rozwiązania na dłuższa metę, wiedzą, że nie jest to wcale przyjemny sposób. Przeglądając różne witryny w poszukiwaniu sposobu połączenia SkyDrive oraz Linuksa, w końcu znalazłem to, czego chciałem.

SMEStorage + nativ SkyDrive

Microsoft nie wydał narzędzia na Linuksa, które w łatwy sposób umożliwiałoby przenoszenie plików z HDD do chmury (i pewnie nie wyda), więc trzeba w inny sposób kombinować. Jednak serwis SMEStorage umożliwia synchronizację danych z kontem Windows Live. Dodatkowo SME wydało narzędzia dla Linuksa, więc co by się stało, jakby to razem wszystko do kupy połączyć ?

Jest to możliwe, tylko trzeba się liczyć z pewnymi problemami.

-po synchronizacji plików nie można pobierać plików, które już znajdują się w chmurze

Nie wiem dlaczego, ale po synchronizacji i podłączeniu się z systemu pod chmurę nie mogę pobierać plików. To znaczy mogę, tylko po zapisaniu pliku na fizyczny HDD jego pojemność wynosi 0 bajtów, co oznacza, że plik jest pusty. Podejrzewam, że jest to błąd synchronizacji plików, i wina leży albo po stronie SME albo po stronie Microsoft-u. Dlatego też użytkownicy, którzy mają tam dane i będę chcieli je pobrać, z poziomu systemu, będą musieli o tym zapomnieć.
Jednak z poziomu przeglądarki www ten problem nie występuje.

-słaba prędkość (nie koniecznie musi występować)

Niestety, przy takim połączeniu pliki lecą aż przez dwa serwery, co może prowadzić do obniżenia transferu wysyłania.

-maksymalna pojemność pliku to 50 MB

Microsoft narzucił, że maksymalny rozmiar pliku nie może wynosić więcej niż 50 MB. Dla mnie nie jest to wielkie utrudnienie. To, co większe, dzielę na kilka części.

Powyższe wady mogą przyczynić się do lekkiego dyskomfortu podczas korzystania z usługi. Jednak są również zalety takiego połączania:

-wirtualny dysk widziany jest w systemie jako fizyczny

Po podłączaniu się z usługą nasz dysk w chmurze widziany jest jako fizyczny dysk twardy, co zacznie ułatwi wykonywanie operacji na plikach i folderach.

-usługa SME oferuje od siebie 1 GB wolnego miejsca, co dodatkowo daje nam w połączeniu ze SkyDrive 26 GB miejsca na kopię ważnych danych.

-pliki wysyłane za pomocą narzędzia SME można bezproblemowo pobrać.

Wyżej wspomniałem o problemie z pobieranymi plikami, które znajdowały się na koncie przed połączeniem usług. Jednak gdy wysyłamy pliki na SkyDrive po połączeniu, to owe pliki można bez problemowo pobierać. Już nie występuje problem pustego pliku.

W teorii wygląda to na łatwe, szybkie i przyjemne zadanie. Jednak rzeczywistość coś innego pokazuje. Podczas zakładania i łączenia usług będziemy się musieli trochę na klikać. Więc do roboty.

Zakładamy konto Windows Live.

Pierwsze, co musimy uczynić, to założyć konto na Windows Live.

1.Klikamy w ten link

i po lewej stronie klikamy na Utwórz konto

2.Następnie wypełniamy odpowiednie pola i klikamy na Akceptuję.

3.Nasze konto zostało utworzone.

Tworzymy konto na SMEStorage

1.Klikamy na link i jako usługę wybieramy SkyDrive.

2.Teraz zakładamy konto na SMEStorage. Wpisujemy odpowiednie dane.

3.Po zarejestrowaniu się zostaniemy przekierowani na witrynę, w której będziemy musieli wpisać odpowiedni kod, który będzie znajdował się w wiadomości e-mail, którą dostaniemy na pocztę.

4.Po wpisaniu kodu możemy się zalogować. Logujemy się, i teraz przystąpimy do synchronizacji obydwu kont. Wybieramy odpowiednią usługę.

5.Zostaniemy poproszeniu o podanie loginu i hasła do usługi SkyDrive.

6.Teraz dopiero rozpocznie się synchronizacja danych. Klikamy na Start syncronization.

Synchronizacja danych może potrwać od kilku do kilkunastu minut w zależności od ilości danych

Instalacja oprogramowania klienckiego.

Aby możliwe było łatwe przenoszenie plików, pokusimy się o instalację programu SMEStorage Client.

1.Klikamy na link i wybieramy odpowiedni system. W moim przypadku będzie to Debian.

2.Po pobraniu instalujemy aplikację.

3.Jednak po zainstalowaniu program nie jest gotowy do działania. Przynajmniej na Ubuntu występują problemy z prawami dostępu do plików systemowych. Musimy w pewien sposób przypisać uprawnienia użytkownikowi, że może on korzystać z tego programu. Pierwsze, co robimy, to przypisujemy użytkownika do grupy fuse. Klikamy na System, Administracja i wybieramy Użytkownicy i grupy.

4.W nowym oknie klikamy na przycisk Zarządzaj grupami. Pojawi się nam nowe okno:

Odszukujemy grupę fuse, klikamy na właściwości i zaznaczymy nazwę naszego konta. Klikamy na Ok.

5.Jednak program nadal będzie wywalał błędy. Musimy jeszcze nadać odpowiednie prawa plikom. Uruchamiamy terminal i wpisujemy:

sudo chmod +x /bin/fusermount

a potem

sudo chmod a+rwx /etc/fuse.conf

Dopiero teraz program będzie działał poprawnie.

6.Jeszcze musimy utworzyć folder, w którym będzie montowany udział sieciowy jako dysk. Ja mam w folderze Dokumenty utworzony folder skydrive.

7.Klikamy na Programy, Aplikacje i SMEStorage Client. Ukaże się nam okno programu.

Podamy login i hasło do usługi SMEStorage, wybieramy folder, w którym ma być zamontowany udział i klikamy na Mount. Po chwili pokaże się nam zawartość wirtualnego dysku, który jest widziany jako dysk fizyczny.

Widzimy, że zawarte są tutaj foldery usługi SMEStorage, jak i SkyDrive. Aby wejść na wirtualny dysk usługi SkyDrive, to wchodzimy do folderu My SkyDrive files (login do usługi). Tam znajdują się wszystkie nasze foldery, które zgromadzone są na dysku Microsoft-u.

Dla kogo takie rozwiązanie ?

Jest to rozwiązanie dla osób, które lubią mieć swoje cenne dane w bezpiecznym miejscu. Od czasu do czasu warto wykonać taki backup. Nie zaszkodzi. Co najważniejsze, możemy mieć dostęp do nich z każdego miejsca i z każdego komputera. Wadą takiego rozwiązania jest to, iż dane nie są synchronizowane automatycznie. Wszystko musimy wysyłać ręcznie. Może Microsoft wyda specjalistyczne narzędzia dla Linuksa, które ułatwią korzystanie w usług Windows Live, ale szczerze w to powątpiewam.

Dlaczego akurat SkyDrive ?

Możecie mi wyrzucać, że korzystam z usług monopolisty, że to zło itd. Ja, mimo iż na co dzień korzystam z Linuksa, to jestem otwarty na wszelkie dobre rozwiązania, nawet firmy Microsoft. Szczerze mówiąc, postarali się udostępniając wirtualny dysk aż o pojemności 25 GB i to za darmo. Według mnie usługa Ubuntu One ze swoim darmowym 2 GB ma małe szanse konkurować z tym, co oferuje Microsoft.