Odetchnij dzięki workrave

Osoby pracujące dużo przed komputerem wiedzą, co to znaczy ból pleców, głowy, rąk itd. Siedzenie 25/8 ( w ramach żartu te liczby) przed komputerem w żaden sposób nie wpływa pozytywnie na stan naszego organizmu. Wręcz przeciwnie. Nasza kondycja zaczyna słabnąć, oczom znaczna spadać liczba FPS-ów, dobiera się do nas tkanka tłuszczowa. Dlatego, nawet podczas pracy zrobienie sobie 5 minutowej przerwy nie zaszkodzi. Człowiek jest jednak zawodny. Potrafi o każdej sprawie zapomnieć. Ale Workrave będzie na tyle chamskie, że nam o tym przypomni i co na dodatek… zablokuje ekran.

Jeżeli nie chcesz narzekać w wieku 40 lat na ból wszystkiego, nawet kieszeni, to zapraszam do przeczytania tego artykułu.

Workrave – upierdliwa owca

Workrave to mała aplikacja, która kontroluje nasz czas pracy na komputerze. Jeżeli wybije odpowiednia godzina, owieczka daje nagle oznaki życia i zmusza nas do odpoczynku. Nawet minimalny ruch po wielu godzinach siedzenia może nas bardzo pozytywnie „odświeżyć”. Wystarczy wykonać dwa podskoki, aby większa dawka tlenu wpadła do mięśni, zwiększył się poziom ATP i od razu mamy większą ochotę do życia.

Instalujemy.

Aplikacja Workrave powinna znajdować się w repozytoriach popularnych dystrybucji. W Ubuntu jest na pewno, bo ten system posłuży nam się jako przykład. Uruchamiamy Centrum Oprogramowania Ubuntu, wpisujemy w szukajkę Workrave, klikamy na Zainstaluj, podajemy hasło i czekami na koniec procesu.

Uwaga !!!
Jeżeli podczas instalacji wywali nam komunikat o braku odpowiednich zależności, to uruchamiamy terminal i wpisujemy:

sudo apt-get install libgdome2-0 libgnet2.0-0 workrave workrave-data

Na początku słownictwo.

Korzystając z programu będziemy mieli do czynienia z takimi terminali jak mikro przerwa, odpoczynek oraz dzienny limit. Wypadałoby wiedzieć, co one znaczą.

Mikro przerwa – jest to mała przerwa, trwająca mniej więcej do 1 minuty i powtarzająca się co jakieś 15 minut. Zadaniem mikro przerwy jest danie wypoczynku oczom. Jeżeli patrzymy w monitor komputera non stop powiedzmy przez 1 godzinę, to nawet kilku sekundowe popatrzenie za okno np. na zielony trawnik już poprawia kondycję oczu i pozwala im odpocząć. Mikro przerwy nie powinny być za długie oraz nie powinny się zbyt często powtarzać. Gdy zostanie uruchomiona mikro przerwa, aplikacja blokuje ekran pulpitu tak, iż możemy poruszać kursorem, ale nie możemy wykonać żadnego zadania.

Odpoczynek – to jest dłużej trwająca przerwa, około 5 minut, do 10 i powtarzająca się raz na długi czas np. raz na 2 godziny. Podczas działania odpoczynku możemy zlecić programowi, aby pokazał nam przykładowe ćwiczenia relaksujące oraz jaka ma być ich intensywność. Możemy ustawić, że wciągu przerwy 10 minutowej będą realizowane dwa ćwiczenia, lub 10. Nie można ustawić też za dużo, aby np. pracownik się nie zasapał.

Dzienny limit – gdy ustawimy tą opcję i minie wyznaczony czas, pojawi nam się okno, w którym będzie widniał komunikat, że nasz dzienny czas pracy dobiegł do końca i powinniśmy zająć się czymś innym. Proszę nie mylić tej opcji z funkcją, która wyłącza nam sama komputer, wykręca korki w domu, wyrywa słupy energetyczne i robi inne cuda. Aplikacja ma za zadanie zmusić człowieka do odejścia od komputera, a nie robić to za niego.

Tyle terminologii by starczyło. Teraz zobaczmy jak program działa w praktyce.

Szczyżemy owce.

Odpalamy program i zaraz powinna naszym oczom ukazać się ikona owcy.

To znak, że program już działa. Klikamy prawym przyciskiem myszy na owieczkę i z menu wybieramy Preferencje.

Naszym oczom ukaże się okno konfiguracyjne programu. W tym artykule będzie nas interesowała tylko kategoria Zegary. Resztę opcji pozostawiam do państwa dyspozycji.

Zajmiemy się na początku mikro przerwą i sprawdzimy jak działa. Zaznaczamy opcje Pokaż zegary i ustawiamy przykładowe wartości. Niech to będzie:

Czas między przerwami: 1 minuta

Czas trwania przerwy: 20 sekund

Opóźnienie trwa: wszystkie wartości na zero

Zaznaczmy jeszcze opcję Pokaż przyciski Opóźnij i Pomiń oraz Wstrzymaj zegary kiedy nieaktywny.

Pierwsza opcja umożliwi nam opóźnienie lub pominięcie danej mikro przerwy. Jeżeli aktualnie wykonujemy jakieś bardzo ważne zadanie i nie mamy ani czasu ani ochoty na relaks to dajemy Pomiń. Dana mikroprzerwa zostanie pominięta, aby będziemy mogli pracować dalej. Gdy tych opcji nie będzie, będziemy zmuszeni odczekać te kilka minut.

Trzecia opcja wstrzymuje odliczanie do mikro przerwy, jeżeli nic nie robimy na komputerze. Gdy kursor będzie nieruchomy i nie będziemy korzystać z klawiatury, to zegary zatrzymają się na pewien czas.

Całość powinna wyglądać tak

Gdy cierpliwie odczekamy ten czasu, to ukaże się nam takie „coś”:

To jest właśnie mikro przerwa. Tak ona działa.

Idziemy na „respa”.

Okno konfiguracyjne odpoczynku wygląda tak:

Niczym praktycznie się nie różni oprócz jednym – Liczba ćwiczeń. Tutaj możemy wskazać, ile ćwiczeń ma być wykonanych podczas trwania odpoczynku.

W praktyce wygląda to tak:

Obraz również zostanie zablokowany.

Terrorist win – dzienny limit.

Okno dziennego limitu wygląda tak:

Jest w nim dodatkowa opcja, taka jak Uważaj mikro przerwy za aktywność, jednak nie wiem co ona konkretnie robi oraz do czego służy. Gdy upłynie czas dziennego limitu, pojawi się takie okno:

Jeżeli wybierzemy opcję wyłącz, to pojawi nam się okno wylogowywania ze sesji. Tutaj autorzy popełnili jeden błąd według mnie. Domyślnie zablokowany jest ekran, i gdy pojawi się okno wylogowywania ze sesji, to za 60 sekund zostaniemy wylogowani. Powinni zrobić tak, aby okno było dostępne, żeby można było wybrać akcję, albo żeby komputer domyślnie wyłączał, się, czyli uaktualniania byłaby opcja halt.

Opcja zablokuj zablokuje nam ekran i aby go odblokować będziemy musieli podać hasło.

Opcja Pomiń i Opóźni odpowiednia pomija i opóźnia komunikat.

Dodajemy do auto startu.

Aplikacja domyślnie nie dodaje się do aplikacji uruchomianych wraz ze systemem. Musimy to zrobić ręcznie. W takim razie klikamy na System, Preferencje i Programy startowe.

W zakładce Programy startowe klikamy na dodaj i uzupełniamy okienko wedle poniższego

Aplikacja prawie idealna.

Właśnie prawie. Wszystko byłoby dobrze, gdyby była jeszcze jednak opcja – wprowadzenie hasła na zamknięcie programu oraz na zmiany ustawień. Nie wiem jak jest z wersją dla Windows, nie korzystam. Po co hasło ?

Gdy mamy w domu małego, czyli dziecko, które bez przerwy siedzie tylko przed komputerem, ciupie w CS-a, bije się o wolne sloty, albo córkę, która potrafi przesiedzeń cały dzień na Facebook-u, a w realnym świecie nie umie nawet oczka do chłopaka puścić – to warto byłoby ograniczyć takiemu dziecku czas. Oczywiście z taki opcjami też się da, ale wiadomo, dzieciak sprytny, to wyłączy. Aktualnie mało się mówi na temat uzależnień od komputera. Mnie zbytnio o uzależnienia nie chodzi. Chodzi o zdrowie. Oczy, kręgosłup, stopy – tego nie są się wymienić jak kartę graficzną lub procesor w komputerze.