TIK ? TAK – czyli admin zapił „pałę”

TIK ? TAK czyli ogólnopolski konkurs wiedzy na temat technologii informacyjnej dla praktycznie wszystkich szkół każdego szczebla wystartował. Jednak wraz z jego startem wystartowały również negatywne głosy ze strony uczestników konkursu, czyli uczniów.

Zasady w skrócie wyglądają tak. Uczeń zakłada konto. Póki co na tym etapie wszystko działa poprawnie. Dostaje linka aktywacyjnego na pocztę, klika w niego itd. Jego konto jest aktywowane i może przystąpić do zabawy. Każdy uczestnik odpowiada na pytania przez pewien okres czasu, który wynosi 15 minut. Nie ma ograniczenia ilości pytań. I tutaj wszystko zaczyna się rozwalać. Bardzo często już na samym początku wywala informację, że na serwerze jest za duża liczba osób i proszeni jesteśmy, aby spróbować ponownie. OK. Więc poczekam. W końcu wszedłem. Pierwsze pytanie. Odpowiedź C. Wpisuję literki w CAPTCHA, klikam na odpowiedz, i strona ładuje się, ładuje się i końca tego procesu nie widać. A co najgorsze – czas nadal leci. Niekiedy nawet zdarza się tak, że następna strona ładuje się minutę i to trzeba bawić się w odświeżanie. Najgorszy jest jednak widok, gdy wywali 503.

A czas jak leciał, tak leci. W ciągu tej jednej minuty to można na spokojnie odpowiedzieć od 7 do 10 pytań. I jakby nie patrząc, te pytanie poszły nie powiem gdzie.

Wczoraj z rana czyli 04.04.2011 było najgorzej. Moi koledzy z klasy, którzy posiadają dość dużą wiedzę na temat tych zagadnień potrafili w ciągu 15 minut odpowiedzieć tylko na 10 pytań, gdyż serwer miał „czkawkę”. W normalnych warunkach w takim czasie bezproblemowo można odpowiedzieć na około 60 pytań. W nocy sytuacja nie wygląda bardziej optymistycznie. Może jest ciut lepiej, ale i tak strona z następnym pytaniem ładowała się około 30 sekund.

Pierwszy dzień z rana mogę jeszcze jakoś uznać. Wszyscy rzucili się na to, więc serwer miał prawo odmówić posłuszeństwa. Ale jeżeli taki stan trwa już drugi dzień, i nikt z tym fantem nic nie robi, to coś jest nie tak.

Administracja póki co odnosi się do tego następująco:

W „ imeinu” ( od autora: myślę, że chodzi o „imieniu”, lecz organizatorzy być może bawią się w słowotwórstwo ) organizatorów konkursu serdecznie przepraszamy za utrudnienia. Popularność przygotowanej przez nas gry wielokrotnie przerosła nasze oczekiwania. Jest to powód do zadowolenia, jednak posiada i negatywną stronę w postaci częstego przeciążenia serwera. Takie sytuacje zdarzają się najlepszym instytucjom, kiedy w grę wchodzi tak ogromna ilość użytkowników, chcących jednocześnie skorzystać z usługi (np. rezerwacja biletów na stronie UEFA).

OK. Dobra. Jednak na stronie konkursu widać znaczek ECDL-a oraz PTI jako organizatorów, HP, PWN, KCE i innych jako sponsorów itd. Mogliby się „ściepnąć” na bardzo wydajny serwer i takie problemy by nie występowały.

Wczoraj administracja musiała być bardzo przyciśnięta do ściany publikując taki wpis:

Rozważamy zamknięcia konkursu – i otwarcie w późniejszym terminie na większych serwerach o większej przepustowość lub ograniczenie dostępu do gry dla różnych poziomów szkół w określonych dniach.

Trochę za późno. Skoro akcja się już toczy drugi dzień, niektóre szkoły zdołały już nabić ponad 4000 punktów, to przerwanie konkursu bardzo mocno zachwiałoby na autentyczności całego zarządu.

Przepraszamy za dzisiejsze utrudnienia na stronie konkursu TIK?-TAK, w godzinach porannych.
Wszyscy uczniowie w tym samym czasie próbowali rozwiązywać testy. Stąd ten problem. Jesteśmy w trakcie optymalizacji systemu konkursowego.

Optymalizacja tego całego systemu może i była, ale jakoś różnicy nie widać.

I kto tu jest tak naprawdę winny ? Po pierwsze ludzie odpowiedzialni za warstwę sprzętową całego konkursy. Nie wierze, że są to dzieci z podstawówki, tylko osoby mające doświadczenie w takich sprawach, więc powinni przewidzieć co może się dziać, jak ¾ polski rzuci się na ich witrynę. Drudzy w kolejności „pod młot” idą programiści skryptu. Nie zoptymalizowany skrypt – to raz. Po drugie w czasie wywalania jakichkolwiek błędów, czas powinien się zatrzymać.

Co zrobić, aby zrobić ?

Nie wiem na czym to stoi, pod czym, ale na pewno jakieś pola manewru są. Po pierwsze warstwa sprzętowa. Można dołożyć np. RAM-u do serwera, i już wszystko powinno przyśpieszyć. Gorzej, jak są plomby. Po drugie to dołożenie kolejnego serwera i połączenie go z aktualnym. Z tym to wiąże się synchronizacja danych z drugim komputerem, możliwość już totalnego crasha, ale coś za coś. Po trzecie to zwiększenie łącza. Być może serwer jest mocny jak nie wiem, ale łącze nie wyrabia.

Po drugie można się w kodzie trochę pobawić. Pytanie, jak przeczuwam losowane są z bazy danych. Pierwsze co można zwiększyć limit zapytań do bazy danych. Oczywiście nie należy z tym przesadzić, bo można totalnie zabić serwer. Po drugie to optymalizacja kodu. Ale i tak już postępy w tej dziedzinie zostały zrobione. Np. wczoraj CAPTCHA była przy każdym pytaniu, a teraz jakoś co dziesiąte wyskakuje. Zobaczymy to będzie potem, może administratorzy wystosują jakiś komunikat.

Lipa totalna

Jak to wszystko wygląda moim okiem ? Beznadzieja jak nie wiem. Organizowanie konkursu na skalę całego kraju to bardzo poważne zadanie i należy do tego podejść odpowiedzialnie, ze wszystkimi założeniami. Ogólnie mówi się, że lepiej jest wydać więcej pieniędzy na coś, niż aby potem żałować. Tutaj widać panowie nie znali tego stwierdzenia. Cóż. Bywa. Ale może z kolejną edycją (jak będzie) się poprawią. Póki co użytkownicy muszą jakoś przetrwać do końca tego konkursu. Innym uczestnikom życzę cierpliwości.