Oprogramowanie ogranicza Twoją wolność

Czytając komentarze pod jednym newsem na portalu o tematyce Linuksa, któremu nie będę robił tutaj reklamy dowiedziałem się, że „używanie Windows-a ogranicza Twoją wolność.” Zastanowiło mnie to stwierdzenie. Zacząłem rozmyślać nad pojęciem wolności, sprawdzałem, czy nie mam gdzieś założonych kajdanek z racji używania Windows-a. Walka pomiędzy Linuksem a Windowsem była, jest i będzie. Tak za jednym jak i za drugim systemem stoją armie „fanbojów” którzy nie pozwolą sobie przegadać do rozumu.

Może na początku określimy kim jest fanboj. (będę tak pisał).

-osoba, która używa „tylko słusznego” systemu/programu
-nie widzi wad tego systemu/programu
-system/program ma same zalety. Jego wady to plotki
-jeżeli używasz innego systemu/programu niż on, to jesteś zły

Jest kilka grup fanbojów. Najbardziej popularni to Ci od systemów Windows i Linux, ale i również fanboje przeglądarek. Tutaj wyróżniają się Operowcy, Liskowcy (Firefox) oraz Chromowcy. Uaktywniają się oni, gdy pojawi się jakaś informacje na temat odkrytej luki w przeglądarce, systemie, wszelakich porównań itd. Wtedy to ilość komentarzy wynosi 1000+ i co drugi to nadawanie na innego usera.

Jak już wspomniałem, zastanawiałem się czym jest wolność. A dokładnie wolność komputerowa i doszedłem do wniosku, że nie ma jednoznacznej definicji. Każdy inaczej określa ową wolność. Dla mnie do wolności komputerowej wlicza się:

-możliwość przeglądania Internetu
-możliwość używania dowolnych programów
-możliwość pisania aplikacji w dowolnym języku
-możliwość edytowania źródeł w dowolnym edytorze
-możliwość bezpiecznego przechowywania dokumentów na komputerze.

Mógłbym jeszcze więcej tych punktów wymienić, ale dam sobie siana.

Podobno Windows ogranicza moją wolność. Sprawdźmy.

Czy Windows blokuje możliwość instalacji innej przeglądarki niż IE ?
Nie

Czy Windows blokuje używania jakichkolwiek programów ?
Nie

Czy Windows blokuje pisanie aplikacji w jakimś konkretnym języku programowania? ?
Nie

Czy Windows blokuje instalację np. Notepad++ i każe korzystać z Notatnika ?
Nie

Czy Windows nie pozwala przechowywać dokumentów na dysku ?
Nie

Także ja nie widzę, aby Windows ograniczał mi wolność. Ba. Z Linuksem też tak jest. W żaden sposób nie ogranicza naszych działań, jako zwykłego użytkownika.

Inaczej sytuacja wygląda, gdy ktoś np. pisze aplikacje pod system Windows, to wtedy Linux jakoś z nim w parze nie będzie szedł w tym zadaniu, ale do codziennej pracy typu przeglądanie poczty itd. będzie się w sam raz nadawał.

Niektórzy userzy mówili, że płacąc za system ograniczamy sami siebie. Hm… Kupując chleb też samego siebie ograniczam. Nie wiem jaki jest jego skład, muszę iść do sklepu, zapłacić za niego itd. Czy moja wolność byłaby bardziej spełniona, gdybym siał zboże, zbierał je, mielił na mąkę formował ciasto i piekł bochenki ? Nie. Bo ja wolę iść, zapłacić i używać. Tak samo jest z Windowsem. Idę do sklepu, płacę np. 400 zł i mam gotowy system. Mogę robić na nim wszystko, co mi się podoba. Zaraz się głosy odezwą, że Linuks jest darmowy. Racja, jest jeszcze na wolnej licencji, można go używać na wielu stanowiskach, rozpowszechniać go nieodpłatnie bez żadnych kar. Jednak jedni wolną Windę, drudzy Pingwina.

Zastosowanie w praktyce

Najbardziej mi się podobają kłótnie w zastosowaniach danych systemów. Że na Libre/Open Office można robić to samo co w Microsoft Office, że GIMP jest lepszy niż Photoshop itd. Spójrzmy to z realnej strony.

Jestem uczniem technikum na profilu informatyk. Mam następujące przedmioty zawodowe związane bezpośrednio z oprogramowaniem:

-oprogramowanie biurowe
-systemy operacyjne
-programowanie
-grafika

Oprogramowanie biurowe:

-pakiet Office 2003 Professional – praca z Wordem, Excelem, PowerPoint, Acces – zaawansowane bazy danych

Pliki zapisujemy zwykle jako .doc, .xls, .ppt, .mdb

Nie są to proste dokumenty, tylko już bardziej zaawansowane, z którymi LibreOffice sobie nie radzi (szczególnie bazy danych)

Systemy operacyjne:

-obsługa i zarządzanie systemem Windows XP

Wszelakie ćwiczenia wykonujemy na tym systemie.

Programowanie:

-języki Pascal I Delphi, czyli stricte Windows. Na Linuksie napisze program w tym języku, ale nie odpalę go na Windzie

Grafika:

-obsługa CorelDRAW

Wprawdzie na Wine ruszy, a gdzie komfort pracy ?

Także w zastosowaniach ucznia system Windows jest praktycznie obowiązkowym systemem i Linux nie będzie sobie w tych sprawach dawał rady.

Jest jeszcze druga strona medalu. Jestem osobą, która:

-lubi mieć zawsze aktualne oprogramowanie
-wymaga stabilnego systemu
-wymaga pakietu do tworzenia prostych dokumentów
-możliwości wydajnej wirtualizacji innych systemów operacyjnych
-nie ma czasu na żadne defragmentacje, skanowania antywirusowe
-system ma się szybko uruchamiać

Do tych zastosowań idealnie będzie się nadawał zaś Linux. Spełnia on jak dla mnie wszelkie możliwe kryteria. Dlatego na co dzień używam, dwóch systemów, w trzech odmianach:

Windows XP – STEAM, i gry nie na STEAM, czy głównie gry
Ubuntu – system do innej pracy oprócz gier
Windows 7 Ultimate na maszynie wirtualnej – pisanie aplikacji, testowane różnych programów

Także dla mnie system Windows musi być obecny na komputerze i choćby co ktoś robił, nie wywalę go całkowicie z dysku. Ale też Ubuntu jako systemu do codziennej pracy nie zamienię na Windę.

Przesłanie:

Wpis miał za zadanie pokazać fanbojom, że rzeczywistość nie jest różowa, i aby w końcu zamknęli sobie pyski, bo robią z siebie tylko idiotów.