Tworzymy panele w GNOME 3

Środowisko GNOME 3, tak panelowe jak i shellowa powłoka obarczane jest ubogimi możliwościami konfiguracyjnymi. Tak nie jest. Opcje konfiguracyjne są, tylko głęboko zakopane. GNOME 3 w systemie Ubuntu 11.10 powoli jednak ujawnia opcje dostosować. W tym artykule pokaże, jak utworzyć dodatkowe panele nie w wersji shell, ale fallback.

Uwaga !!! Porada wykonywana jest na testowej wersji systemu Ubuntu 11.10.

Domyślnie w Ubuntu 11.10 mamy dwa środowiska – Unity oraz Unity 2D. Aby pojawiły nam się panele GNOME, musimy je najpierw zainstalować. Wpisujemy w terminalu polecenie:

sudo apt-get install gnome-panel

podajemy hasło do aktualnie zalogowanego użytkownika i czekamy, aż pakiety zostaną pobrane i zainstalowane.

Po instalacji musimy się wylogować. Klikamy więc na ikonę w prawym górnym logu, wybieramy Wyloguj użytkownika i w oknie dialogowym potwierdzamy operację:

Gdy pojawi się ekran logowania, klikamy na „trybik” obok nazwy użytkownika. Powinny pojawić nam się dodatkowe pola wyboru:

Wybieramy GNOME Classic, wpisujemy hasło i logujemy się.

Po chwili zobaczymy taki oto widok:

Oczywiście jeszcze wszystko nie jest „cacy”, gdyż to testowa wersja, ale da się żyć. Dla celów testowych załóżmy taką koncepcję. Na górnym pasku będą nam się pojawiać informacje o systemie i komputerze, czyli np. zajętość RAM’u, obciążenie procesora, łącza plus standardowe opcje. Dolny panel niech posłuży jako pasek zadać + wirtualne pulpity. Dodamy jeszcze trzeci panel, który będzie widniał po lewej stronie ekranu i na nim będą znajdowały się aplikacje, z których najczęściej korzystamy. Takie coś ala „pasek szybkiego uruchamiania” Do dzieła.

Informacje o systemie

Na początku w obroty pójdzie góry pasek. Przesuńmy zegarek na prawą stronę. Aby uaktywnić tą opcję musimy przytrzymać klawisz ALT (tak, tak, klawisz ALT) i kliknąć prawym przyciskiem myszy. Powinno pojawić nam się takie menu:

Wybieramy move i przesuwamy na lewą stronę. Co by było, gdybyśmy kliknęli tylko prawym przyciskiem myszy bez udziału ALT”a ? Pojawiły by nam się opcje ustawień zegara:

Dobra. Teraz dodajmy aplet monitorowania systemu. Załóżmy, że ma on pokazywać obciążenie procesora, zajętość pamięci RAM, użycie sieci i użycie dysku. Znów trzymamy klawisz ALT i klikamy prawym przyciskiem myszy w wolny obszar panelu. Z menu wybieramy Add to Panel:

W nowym oknie szukamy czegoś takiego jak Monitor systemu:

i klikamy na Dodaj.

Na pasku powinien pojawić nam się kwadrat ze zmieniającą się zawartością:

Klikamy prawym przyciskiem myszy w obrębie tej figury i z menu wybieramy Preferences.

W nowym oknie zaznaczamy wszystko tak jak na screenie:

Po tej operacji powinno na pasku pojawić się coś takiego:

UWAGA !!! PO WYKONANIU TEJ WSKAZÓWKI MOŻEMY STRACIĆ MOŻLIWOŚĆ KORZYSTANIA ZE SKRÓTU ALT + PRAWY PRZYCISK MYSZY. NALEŻY SIĘ WTEDY WYLOGOWAĆ I ZALOGOWAĆ PONOWNIE.

Pasek szybkiego uruchamiania

Górny panel mamy gotowy, dolnego nie ruszamy. Teraz dodamy lewy. Naciskamy klawisz ALT, klikamy prawym przyciskiem myszy i z menu wybieramy New Panel:

Domyślnie pojawi się on po prawej stronie. Aby go przenieś, znów kombinacja ALT + prawy przycisk myszy na wolny obszar i z menu wybieramy Properties.

Jako orientację wybieramy left i zwiększymy rozmiar panelu do 40 pikseli:

Teraz poprzenosimy wybrane aplikacje. Wybieramy dowolny program z menu, klikamy i trzymamy lewy przycisk myszy około 2 sekund a następnie przesuwamy w bok. Powinna nam się pojawić zaciśnięta ręka z plusikem oraz ikoną aplikacji. Przeciągamy ikonę na obszar panelu i puszczamy lewy przycisk. Gdybyśmy kliknęli i od razu przesunięcie kursor, to zamiast złapać ikonę uruchomilibyśmy aplikację.

U mnie efekt końcowy wygląda tak:

Jak widzimy, GNOME 3 powoli pokazuje swoje możliwości konfiguracyjne, jednak też wprowadza minimalne utrudnienia jak np. ten często użyty w tym artykule klawisz ALT. Według mnie niepotrzebna komplikacja, a da się przyzwyczaić. Nie pozostało nic innego, tylko czekać na finalną wersję Ubuntu 11.10.