Windows 8 pre-beta na wirtualizacji

Gdy światło dzienne ujrzał system Windows 8 pre-beta, masa ludzi z nadzieją na po testowanie na wirtualnej maszynie pobrało go. Jednak niektórych spotkało rozczarowanie. Instalator w ogóle się nie ładował, zawieszał się lub płatał inne figle. Po tych wydarzeniach w internecie dało się słyszeć głoś, że systemu Windows 8 pre-beta nie da się zainstalować na wirtualnej maszynie. Otóż ja zaprzeczam tym słowom – da się, tylko trzeba spełnić odpowiednie warunki. Ów artykuł pokaże jakie.

Pierwszy warunek, to posiadać wsparcie dla sprzętowej wirtualizacji. Jeżeli jesteś pewien, że jej nie masz, możesz sobie darować resztę artykułu. Dla Windows 8 pre-bet jedna rzecz jest ważna – pamięć RAM i ona musi być sprzętowo wirtualizowana. Jeżeli tak nie będzie, instalator od razu zacznie sypać błędami. Druga rzecz to odpowiednia konfiguracja maszyny wirtualnej. Pierwsze, co musimy zrobić, to utworzyć szablon dla Windows 7…

…tak, dla Windows 7. Utworzenie szablonu dla innego systemu może skutkować dużymi problemami tak w instalacji, jak i w normalnym działaniu. Po utworzeniu szablonu, kolejnym krokiem jest zaznaczenie tych opcji:

Te opcje odpowiedzialne są za wsparcie sprzętowej wirtualizacji dla maszyny. Jednak jeszcze pozostał jeden myk. Jaki ?

Dysk twardy. Tutaj też jest zalecane, aby był on sprzętowo wirtualizowany. Jeżeli ta opcja nie jest włączona, to instalator Windows 8 pre-beta ma tendencję do „zgonów” podczas instalacji systemu. W pewnym momencie się zawiesi i ani do przodu, ani do tyłu.

Dodatkowo, jeżeli mamy fizycznie procesor 64-bitowy, to polecam wirtualizować wersję x64. Wersja x86 wirtualizowana na procku 64-bitowym lubi płatać figle.

Uwaga !!! Nie gwarantuje, że po ustawieniu tych opcji system będzie działał. Pamiętajmy, że to wersja pre-beta i takie zachowanie jest dopuszczalne.