Facebook – skarbnica danych osobowych

Facebook, jeden z najpopularniejszy, a w zasadzie najpopularniejszy serwis społecznościowy służy do zawierania nowych znajomości, odnawiania starych, komunikacji… …i do zdobywania informacji o użytkownikach. Śledząc aktywność danej osoby możemy wywnioskować bardzo wiele diagnoz.

Na początku zajmiemy się, gdzie tak naprawdę ulatują nam pewnie informacje.

Udostępniamy innym dane

Można powiedzieć, że Facebook ma budowę modułową. Takim modułem może być np. tablica, galeria, czat, aplikacje. Z niektórych możemy korzystać, inne aspekty mogą pozostać dla nas obojętne. I na tych modułach właśnie udostępniamy sporo informacji o sobie. Spróbuję omówić te, które posiadają w sobie najwięcej przydatnych informacji.

Tablica

Tablica służy do pisania aktualnych, bieżących wydarzeń, informacji, które mogą być komentowanie przez innych użytkowników. Warto jednak zaznaczyć, że wszelakie Lubnięcia, udostępniania również lądują na tablicę. Jeżeli np ktoś bardzo często udostępnia zdjęcia z demotywatorów, to można z takiego stanu rzeczy wywnioskować, że często tam przesiaduje. Jeżeli ktoś linkuje na tablice strony z czarnych humorem, może to oznaczać, że to go bawi. Wszelakie rozstania, związki, komentarze do zdjęć, użycia aplikacji – to wszystko zastanie zapisane na naszej tablicy.

Polityka prywatności wpisów

Ta rzecz też tyczy się tablicy, jednak ujmę ją w nowym akapicie. Facebook pozwala nam ustawiać prywatność poszczególnych wpisów. Dany wpis może widzieć każdy, dana grupa, lub dana osoba. Jednak większość, przynajmniej moich znajomych o tym nie pamięta, i często teksty typu:

-”kur**, ale się najeb***m
-”wyrzucili mnie z pracy”
-”mam 3 laski z niemieckiego”
-” co za wredna nauczycielka od polskiego”

idą w świat. Nie zbyt dobrze świadczy to o naszej osobie, i z takich wpisów też można bardzo dużo wywnioskować.

Zdjęcia

Zdjęcia są po to, aby uchwycić chwilę. Spotkania rodzinne, imprezy, to wszystko można utrwalić na zdjęciach. Jednak, czy fajnie jest oglądać kogoś nawalonego na imprezie, który śpi pod stołem, albo z butelką wódki w ręku i udostępniać to FB ? Powiem szczerze, że nie chciałbym, aby ktoś taki u mnie pracował. Także warto dobrze się zastanowić, czy dane zdjęcie nadaje się na tablice. Udziały w wszelakich konferencjach, spotkaniach kulturowych – owszem, podnosi ocenę danej persony, ale focie typu całujące się dziewczyny, picie alkoholu – to już nie za bardzo.

Aplikacje

– Czy osoba X jest gejem ? Kliknij, aby uzyskać odpowiedź.
– Y dostanie w tym roku od mikołaja Porsche.

Tego typu teksty miały bawić, teraz są coraz bardziej żałosne. Czemu ? Gdyż dane powiedzenia “wymyśla” aplikacja, to raz, a dwa udostępnia ją znajomy, który może lub nie może ustawić odpowiedniej polityki dla danego wpisu. Jeżeli chcemy wyglądać na osoby poważne, chcemy, aby nas poważnie traktowano, to należy zablokować wykorzystywania naszych danych osobowych przez aplikacje. Jak ? O tym niżej.

Co lubimy

„Lubnięcia” często są wyznacznikiem naszych zainteresowań. Informatyk nie będzie lubił salonu piękności, kobieta nie będzie lubiła firmy produkującej mechanizmy różnicowe. Wszelakie kliknięcia Lubię to też są odnotowywane i udostępnianie innym. Kolejna garść informacji do analizy.

Ankiety

Z ankietami to już jest w ogóle kosmos. Niektóre, mają coś sensownego w sobie, jednak ~90% z nich jest pisanych bez sensu i tylko dla zrobienia sobie “jaj”. Uzupełniając takie ankiety, nawet te durne, możemy wywnioskować np. w jakim stanie psychicznym jesteśmy, ile jest osób w klasie, czy preferujemy brunetów czy rudych…, ponieważ większość osób wypełnia te ankiety z pełną świadomością.

Zapraszanie nieznajomych

Fajny brunet, a zaproszę go.

Zapraszanie nieznajomych jest już szczytem mądrości inaczej. Wtedy dostaje on jeszcze większą porcję informacji o nas.

Zdobywamy informacje

Teraz moja ulubiona część, czyli praktyka. Spróbujemy zdobyć parę informacji o pewnych osobach (oczywiście wszystko bez nazwisk).

Jedziemy screen i co z niego widać.

Post napisany wczoraj, czyli w Apogeum się było w sobotę.

5 listopad znów Apogeum, tym razem z kimś.

Możemy podejrzewać, że osoba X lubi bawić się w Apogeum, i to nie raz na ruski rok, tylko częściej.

Uczennica liceum, “pracuje” dla Avon i Oriflame, chrześcijanka. Inspiruje się Ewą Farmą.

Muzyka, filmy jaki preferuje, widać na załączonym obrazku.

Mamy numer GG.

Co lubi. I co z tego wynika ?

-top model – może oglądać
-demotywatory – pewnie często odwiedza
-Allegro – pewnie coś kupuje
-Youtube – wiadomo
-nie pali i nie lubi jak ktoś pali
-Apogeum – może potwierdzać powyższe przypuszczenia

Wiemy jakimi językami włada.

Teraz pora na drugą osobę.

Znamy historię edukacji.

Preferuje rap, hip-hop.

Preferencje filmowe.

Mamy numer telefonu.

Po co nam to i jak to wykorzystać ?

No dobra, ale powiedzie, że ktoś wstawił sobie to dla jaj, mogą być to nieprawdziwe informacje oraz po co mi to wiedzieć ?

Z wiarygodnością możecie mieć racje. Wiele osób wstawia niektóre informacje dla zmyłki, ale łatwo można to zweryfikować. Jeżeli np. ktoś lubi muzykę typowo rap, to można napisać do niej:

słuchaj, bo mój kolega pyta się mnie, jaka jest fajna jakaś nuta z hip-hopu. Ja nie słucham tego, pomyślałem więc, że może ty będziesz wiedzieć

Jeżeli osoba X zacznie nam o tym nawijać, to już będziemy wiedzieć, że siedzi w temacie.

Jeżeli wiemy, gdzie chodzi do szkoły, możemy się dowiedzieć jakie ma oceny (znajomy znajomego znajomych), czy mizia się na korytarzu i powiedzieć to jej chłopakowi, który zarazem jest naszym kumplem.

Gdy posiadamy jej numer, można łatwo wykonać atak DoS :D Ostatnio pewien znajomy, z nudów napisał aplikację pod Androida, która dzwoni na określony numer. Jeżeli ktoś odbierze, rozłącza się. Jeżeli nikt nie odbiera, po 3 sygnałach rozłącza się. Jeżeli ten ktoś do nas dzwoni, odrzuca połączenie. Możemy wykonać też atak DDoS,czyli np na dwa telefony :). W przypadku numeru GG można pisać jakieś romanse, podać koledze, który się w niej “buja”. Jest wiele opcji do wykorzystania :)

Bardzo często w profilach można znaleźć, że ktoś jest w związku. Zazwyczaj dodatkowo na tacy podawany jest użytkownik, który tworzy parę. Jak taki facet zajdzie nam za skórę, a jago dziewczyna jest naszą znajomą, to można niezłego “dymu” narobić.

Jeżeli ktoś pisze co tydzień na tablicy “Apo:**”, to wiemy gdzie takiej osoby w sobotę wieczorem szukać, aby np. zepsuć jej zabawę (pojawienie się byłego).

Raz wstawione zdjęcia na FB jak leży się pod stołem w stanie upojenia alkoholowego już nigdy z sieci nie zniknie. Można taką “słit focie” wykorzystać do zepsucia wizerunku w realnym życiu.

Jak się zabezpieczyć ?

W tym przypadku aby się zabezpieczać, trzeba myśleć. Trzeba mieć świadomość wstawianych treści na tablicę, dodawanych zdjęć, kogo mamy w znajomych. Należy jeszcze przejrzeć ustawienia dotyczące naszego konta i wszystko odpowiednio po zabezpieczać.

Bo przyjdzie ktoś taki jak ja i ukradnie Wam dane… …przepraszam, skopiuje je, bo przecież sami mi je udostępniacie ;-).

Wpis miał uświadomić młodych i gniewnych, że z FB trzeba umień korzystać.

 

Uwaga !!!

Za nielegalne wykorzystywanie danych osobowych, dręczenia, poniżania można iść do kryminału. Zastanów się, zanim wykorzystasz metody, które podałem wyżej w praktyce.