ACTA – ustawa, która dotyczy WSZYSTKICH obywateli

W Internecie od dawna nikt nie jest anonimowy, lecz teraz będzie jeszcze gorzej. Ostatnio dużo się słyszało o Wikipedii, że protestuje przeciwko SOPA i PIPA. Lecz nam, Polakom grozi jeszcze większe niebezpieczeństwo, które nazywa się ACTA – Anti-Counterfeiting Trade Agreement.

Ogólne założenia

Każda ustawa wnosi pewnie założenia. Jeżeli chodzi o ACTA to:

  • dostawcy internetu zobowiązani są do monitorowania ruchu

Co to oznacza dla zwykłego śmiertelnika? Oznacza to, że jego działalność w Internecie będzie dokładnie śledzona. Krócej mówiąc: zero prywatności. Będzie wiadomo na jakie strony wchodzisz, jak długo na nich przebywasz, z kim rozmawiasz przez komunikator – dosłownie wszystko.

  • strony www mogą być zamykane na podstawie podejrzeń na czas nieokreślony

Ważna informacja dla właścicieli serwisów, blogów. Jeżeli przykładowo koncern A będzie podejrzewał Twoją stronę, że rozpowszechnia nielegalne materiały np. cracki do oprogramowania, to już na tym etapie bez Twojej wiedzy i zgody można zamknąć witrynę. Dowody nie są już potrzebne. Wystarczą tylko podejrzenia, a strona już nie będzie dostępna w Internecie.

  • leki, która łamią „prawa patentowe” będą wycofane z obiegu, nawet gdy ratują życie.

Jeżeli lek C ratuje życie np. osobom chorym na cukrzyce, to może on zostać praktycznie natychmiastowo wycofany z rynku jeżeli będzie łamał „prawa autorskie”.

  • żywność modyfikowana genetycznie może być „nielegalna”

Od kiedy takie coś jest?

ACTA nie jest czymś nowym. Pierwsze szkice przy współpracy Japonii i Stanów Zjednoczonych powstały w 2006 roku. Państwa, które potem przyłączyły się do pracy nad ustawą to:

Kanada, Unia Europejska, Szwajcaria, Australia, Meksyk, Maroko, Nowa Zelandia, Korea Południowa i Singapur.

Dlaczego dowiadujemy się o tym dopiero teraz? Ponieważ wszystkie rozmowy toczyły się za zamkniętymi drzwiami. Posłowie, którzy zostali wybrani w demokratycznych wyborach tworzą ustawy przeciwko nam i za naszymi plecami.

Jak to będzie wyglądać w praktyce?

Załóżmy, że nastolatek o imieniu A chce ściągnąć crack do gry B. Przekopuje więc różne fora, serwisy z torrentami, aż w końcu znajduje i pobiera. Na drugi dzień wpadają panowie w czarnych kominiarkach, aresztują chłopaka, zabierają komputer, bo mają gotowe dowody. Z tej racji, że jego aktywność jest monitorowana, wiadomo o nim praktycznie wszystko. Osobiście nie jestem zwolennikiem piractwa, ale inwigilacji również.

Kolejny przykład.

Mamy grę C, w której bardzo ciężko jest przejść jedną misję, lecz my bez problemu nabiliśmy kolejny poziom.

„Hhm…. może być nagrać poradnik?”

Ok. To do dzieła. Nagrywanie, składanie, publikowanie, filmik ląduje w Internecie na naszej prywatnej stronie. Twórca tej gry zauważył film i doszedł do wniosku, że narusza on prawa autorskie. Zgłasza to odpowiednim organom i nasza strona zostaje zablokowana, a my możemy mieć przez to nieprzyjemności.

Lekarz przepisał lek, bez którego nie jesteśmy w stanie żyć, jednak narusza on pewne prawa patentowe. Odpowiednia firma zgłasza to i lek wycofywany jest z obiegu.

Inne scenariusze

Powiedzmy, że ACTA już weszło w życie i teraz dzieją się cuda, a mianowicie:

  • wyszukiwarka Google została zablokowana, ponieważ jest liderem piractwa
  • Facebook został zablokowany za łamanie praw autorskich
  • youtube nie działa, gdyż przywłaszcza sobie inną własność intelektualną
  • rapidshare oraz the pirate bay zostaje zablokowane
  • leki, które potrafią ratować życie zostają wycofane z obiegu
  • zakazany jest handel żywnością modyfikowaną genetycznie
  • portale, blogi są zamykane

 

Przy takich scenariuszach następują poniższe konsekwencje:

  • blogerzy sami zamykają swoje blogi, ponieważ nie mają możliwości zarobku
  • firmy nie mają gdzie się reklamować, przez co spada sprzedaż i powoli zaczynają tracić płynność finansową
  • firmy prężnie nie działają, gospodarka zaczyna spowalniać
  • nie wolno sadzić warzyw, owoców, które łamią „pewne prawa” mimo, iż to one stanowią pokarm dla 30% populacji
  • brak odpowiednich leków sprawia, że wzrasta liczba zachorowań i zgonów
  • ze względu na obowiązek monitorowania ruchu w Internecie, rosną stawki za łącze, ponieważ gdzieś te dane trzeba przechowywać
  • ograniczony staje się dostęp do wiedzy, ponieważ portale są zamykane już na etapie podejrzeń, nawet jak nic złego nie zrobiły

Jak zapobiegać?

Podpisanie ACTA ma nastąpić w dniu 26 stycznia 2012 roku, czyli za 5 dni (od dnia publikacji tego wpisu). Czasu jest mało, ale zawsze warto działać. Jak?

Jeżeli jesteś blogerem, właścicielem serwisu internetowego, to wstaw na górę swojej strony informację na temat ACTA i co to za dokument. Bardzo wielu użytkowników Internetu o tym nawet nie słyszała i nie wie co ich czeka. Jako przykład.(www.morfiblog.pl)

Jeżeli jesteś zwykłym zjadaczem chleba, lubisz przeglądać serwisy typu demotywatory, kwej, rób „demoty” o ACTA. W taki sposób również możesz uświadamiać użytkowników.
Przykład 1
Przykład 2

Wysyłaj petycje, wysyłaj e-maile do naszych „Panów” posłów, aby jeszcze raz rozważyli swoje postępowanie.
Przykładowy tekst petycji.

Jak leczyć?

A co, gdy nasze działania nic nie wskórają i ACTA wejdzie w życie? Wtedy trzeba sięgnąć po ostateczne środki i użyć technicznych metod zapewnienia sobie anonimowości w sieci. Tutaj polecam śledzić mój blog, ponieważ, można powiedzieć pojawi się fala wpisów na ten temat. TOR, anonimowe proxy, szyfrowanie rozmów i wiele, wiele innych metod będzie opisywanych. Także zachęcam do polubienia bloga na FB, Google+, subskrypcji RSS, aby od razu dostawać świeże informacje na temat jak w miarę bezpiecznie poruszać się po Internecie gdy ACTA będzie stała za naszymi plecami.

P.S Film w skrócie opisuje ACTA (PL NAPISY)

[Aktualizacja 2012.01.21 godz. 19:15]

Nie siedź w domu i nie protestuj przez klawiaturę. Dołącz do manifestacji!!!

Inne linki:

Polska dołącza do ACTA

Minister Boni prosi premiera o nie podpisywanie ACTA

Kontrowersje wokół ACTA

Polska podpisze ACTA 26 stycznia

Treść ACTA PL