Recenzja GG 11. Wsteczny do przodu

GG 11 beta. Wielki comeback. Powrót do przodków, powrót do tradycji. Takimi hasłami lub podobnymi nowe GG w wersji 11 przed premierą było okrzykiwane. Po totalnie zepsutej wersji 10 przyszła pora na rehabilitację. Czy udana? Czy nie za późna? Oto recenzja programu GG 11 beta.

Instalacja

Instalacja GG 11 została uproszczona do tego stopnia, że już bardziej się nie da:

Jest to i zaleta i wada. Dlaczego zaleta. Ponieważ nie musimy przechodzić przez gąszcz pytań, tylko wystarczy jedno kliknięcie i program się instaluje. Wada, ponieważ nie ma bardziej zaawansowanych opcji. O przepraszam. Są. Takie:

Gdybym przykładowo wszystkie aplikacje instalował na partycji D, to ma problem. Ale ok. Instalacja jest prosta. To się liczy.

Pierwsze uruchomienie

Po zainstalowaniu komunikatora klikamy na Uruchom GG:

Naszym oczom pokazuje się okienko wpisywania danych do konta:

Oczywiście wszystko elegancko uzupełniamy. Klikamy na Zaloguj. Ale chwila. Trzeba jeszcze uzupełnić swój profil:

No ok. Klikamy na przycisk i jedziemy z koksem. Na początku wybieramy sposób przedstawienia się. Może to być nick lub imię i nazwisko:

E-mail jest wymagany, ponieważ w przyszłości może okazać się konieczny, jeżeli zapomnimy hasła do naszego konta. Dalej.

Teraz musimy podać datę urodzenia, pochodzenie, płeć i obowiązkowo wykształcenie:

I teraz uwaga, uwaga, musimy zmienić hasło:

Tak, musimy. Nie ważne, że mamy odpowiednio silne, nie ważne, że jak wpiszemy to samo to i tak przyjmie. Nie ważne. Masz zmienić i już. Dla mnie głupota. To tylko obciąża ich bazę danych.

I gotowe. W końcu dało nam się zalogować do nowego komunikatora GG w wersji 11.

Interfejs

Już na pierwszy rzut oka widać, że interfejs przeszedł przebudowę. Zniknęły ikonki z prawej strony. Zmniejszono ich liczbę i wieje mi tu przeglądarkami. O co chodzi?

Elementów wspólnych palcem chyba nie muszę pokazywać. Postawiono nacisk na minimalizm i to się chwali. Wszystkie opcje znajdziemy pod jednym przyciskiem. Ale oczywiście co za dużo to nie zdrowo. Jedna rzecz już mnie zdenerwowała. Chciałem rozszerzyć okno, ponieważ aktualne jego wymiary sprawiają, że się „duszę”. Wysokość mogę regulować do woli, szerokości wcale. Nie można rozciągnąć okna, aby pozyskać trochę przestrzeni życiowej. Minimalizm tak, ale nie przesadny.

Cztery ikony:

Symbolizują odpowiednio od lewej kontakty, powiadomienia, pocztę oraz radio. Jeżeli już wspomniałem o powiadomieniach, to słówko o nich. Skopane. Brak możliwości rozmieszczenia. Brak możliwości zmiany ich rozmiaru. Nic. Aktualnie pojawiają się one w prawym dolnym rogu ekranu, ale ja pasek zadań mam na lewej krawędzi. W tamten róg ekranu rzadko kiedy spoglądam. Niestety nie ma możliwości zmiany ich położenia. Druga wada to ich wielkość. Mało powiadomienia są dobre wtedy, kiedy jestem zajęty, bo aż tak mocno nie „dają po oczach” Ale jak np. siedzę na fejsie, słucham muzyki, to chcę widzieć, czy moja „lady” jest dostępna. Potem będzie mi wypominać, ze nie chcą z nią rozmawiać.

Kompromisem byłoby dostosowanie powiadomień w zależności od statusu. Dostępny – duże, wyraziste, nie przeszkadzać – małe.

Kiedy klikniemy na kontakt, obok rozwinie nam się okienko z pewnymi informacjami:

Możemy dowiedzieć się między innymi wieku, numeru gg i innych informacji. Okienko jest dużo, dobrze czytelne, to na plus.

Skoro o kontaktach mowa, to ja mam jedno pytanie. Dlaczego usunięto import i eksport z i do pliku? Z mojego doświadczenia wiem, że eksport i import do serwera działają jak chcą i co mnie najbardziej denerwuje, mieszają totalnie użytkowników w grupach. Ja sobie elegancko poukładałem, a oni mi pomieszali. Druga sprawa to zawsze lepiej jest mieć dodatkową kopię swoich znajomych u siebie na dysku. W tej wersji pozbawiono mnie tego.

Okienko rozmowy

Okienko rozmowy to najważniejszy element komunikatora, dlatego opisany jest w nowym akapicie.
Prezentuje się ono przejrzyście, ale tu znowu jedna uwaga dla twórców. Dlaczego domyślnie nie są włączone karty rozmów? Zaraz po instalacji każda rozmowa odbywa się w innym oknie. Nie jest to ani pożyteczne ani wydajne. Dzisiaj jesteśmy już przyzwyczajeni do kart, więc warto tą opcję włączyć domyślnie.

Z poziomu tego okna możemy wysłać SMS, normalnie pogadać, zadzwonić lub przeprowadzić wideokonferencję. Nie testowałem tego dodatku, nie było osoby chętnej :->. Denerwuje mnie reklama w tym oknie. Powinna być na dole. Boo? Jeżeli chcę przeciągnąć okno, to muszę celować w belkę tytułową. Gdyby reklama była na dole, miałbym większy komfort.

Kolejna rzecz, która mi się nie spodobało, to styl czcionki. Pora ją zmienić. I tu znów jest błąd. Czcionka jest stosowana tylko dla mnie, rozmówca ma domyślną. Nie wiem, czy tak ma być czy nie, a druga sprawa to taka, że niekiedy się ona samoczynnie resetuje do domyślnej. Proponowałbym się bliżej temu przyjrzeć.

Jeszcze raz wrócę do tej reklamy. Tak wiem, GG musi z czegoś żyć, ale ja nie o tym chcę powiedzieć. Reklama jest przypisywana dla każdego okna. Jeżeli przejdziemy na karty, jest przypisywana dla każdej z nich osobno. Przy przełączaniu kart następuje jej przeładowanie, co zmusza procesor do wytarcia się ręcznikiem. Nie dałoby się tego jakoś przerobić, aby reklama była przypisana do okna, a nie do konkretnej karty?

Okienko nie działa z Aero. Dokładnie chodzi mi o to, że jeżeli najdziemy na boczną krawędź lub górną, to okno odpowiednio nie zajmuję połowę ekranu oraz nie maksymalizuje się. Szkoda trochę. Tak to trzeba ręcznie manewrować gabarytami okna.

Ustawienia programu

Teraz przejdźmy do ustawień programu. Na tym tle barwa dla autorów. Ustawienia prezentują się bardzo czytelnie, nawet dla kompletnego laika:

Elegancko posegregowane grupy, czytelne podpisy, od razu widać która opcje jest włączona, a która nie. Ale i tak więcej opcji mogłoby być :-)

Archiwum

Archiwum również prezentuje się przejrzyście, łatwo jest po nim nawigować, ale najważniejsza nowość to archiwum online. Z archiwum głównie korzystamy w sytuacjach podniesionego ciśnienia tętniczego. Jeżeli nie ma tej rozmowy na naszym komputerze, bo po drodze był format, zawsze możemy skoczyć do sieci tam poszukać. Osobiście myślałem nad takim rozwiązaniem, aby u siebie wdrożyć, lecz u mnie jest ta różnica, ze wcześniej logi rozmów odpowiednio szyfruje :-). Ogólnie mówiąc ciekawa opcja.

Użycie pamięci RAM

Tyle byłoby z interfejsu, teraz trochę wykresów, czyli moja ulubiona działka. Postanowiłem zrobić taki mały teścik. Gadu-Gadu 10.5 oraz GG 11 pod względem użycia pamięci RAM.

Wykres dla wersji 11 prezentuje się tak

dla 10.5 tak:

A gdy nałożymy to wszystko na siebie, to tak:

Jeszcze dla wyjaśnienia. Obydwie aplikacje bez przerwy były w użyciu przez 240 minut, co oznajmia oś X i co 15 minut były notowane pomiary wykorzystania pamięci RAM podawanej w MB [megabajtach], co wskazuje oś Y. Wartość -1 oznacza ile program zajmował pamięci zaraz po uruchomieniu, zaś 0 oznacza ile po zalogowaniu się.

Jednym słowem, panowie poszaleli. Średnie zużycie pamięci RAM dla wersji 11 wynosiło 282 MB, dla 10.5 – 175 MB. Skok o zapotrzebowanie pamięci wyniósł w tym przypadku +62 %. To jest ponad połowa. Ja szanuję pracę programistów, ale ja jestem tego zdania, ze jeżeli coś robimy, to róbmy to dobrze. Osobiście dla mnie takie zużycie pamięci przez komunikator jest absolutnie nie do przyjęcia. Fedora już mniej bierze.

Dokładne statystyki znajdują się pod tym linkiem.

Czego oczekuje w wersji finalnej?

Pierwsze co, to poprawienia powiadomień. Osobiście dla mnie muszą być większe. Druga rzecz to bardziej rozbudowane opcje zaawansowane w instalatorze. Obeznani userzy lubią mieć wybór. Normalny człowiek i tak kliknie od razu Zainstaluj, nie będzie nigdzie grzebał. Po trzecie, czwarte i piąte dobrze działające czcionki, współpraca z Aero oraz możliwość rozszerzania okna + wymienione w całym tekście.

Co z wersją na Linuksa?

Wersja na Linuksa miała być, ale programiści zapili pałę. A tak na serio mówiąc, to ma się pojawić po zakończeniu testów beta. Więcej niż pewne – też przetestuje :-).

Co ja bym zmienił?

Ostatni akapit to akapit zadumy, czyli co ja bym zmienił, abym miał kod. Po pierwsze „wszystkożerność”. Nie bez powodu GG nazywane jest kombajnem. No przepraszam, ale użycie pamięci RAM na średnim poziomie 282 MB przez komunikator… dobra nie ważne.

Kolejna rzecz to modułowa budowa, czyli przebudowa aplikacji na wtyczki. Komunikator powinien służyć do komunikowania się. I tyle. Jeżeli chcę mieć wideo rozmowy, klik. Serwis informacyjny, klik. Wysyłanie sms, telefon, pocztę, klik. Większa możliwości konfiguracyjne dla użytkownika. To on wybiera z czego korzysta.

Obsługa kilku protokołów. Chyba tylko GG tego nie posiada. Coraz więcej osób korzysta z Jabbera, może być też obsługi FB by się dorobiło, hm…

Ogólnie podsumowując moje testy. Twórcy poszli do przodu, bo znacznie odświeżyli wygląd komunikatora, zaś cofnęli się ze względu na zużycie pamięci RAM. Czyli stoją tak jak stali. Pamiętajmy jednak, że jest to wersja beta i do czasu wydania stabilnej wersji może się jeszcze wiele zmienić. Stabilną wersję również przetestuję. Nie martwcie się :-).