Fail roku – jak atakować elektroniczny dziennik

Librus to najsłynniejszy, elektroniczny dziennik, który coraz częściej wdrażany jest do szkół. Zastępuje on ten zwykły, papierowy, tylko z tą różnicą, że do wszystkich ocen, frekwencji mają wgląd rodzice po zalogowaniu się. Dodatkowo ten system cechuje bardzo duże bezpieczeństwo, bardzo duża dokładność jeżeli chodzi o poczynania, czyli logi. Każde, dosłownie każde pierdnięcie jest zapisywane. No, ale jednemu udało się to wszystko zhackować :-)

Masz instrukcję jak złamać Librusa

Użytkownik odpowiedzialny za „włam” na Librusa nagrał nawet wideo poradnik. Oto i on:

Co tu się dzieje na tym filmie?

Osoby techniczne teraz pewnie leżą i płaczą ze śmiechu, ale Ci nie obeznani w tematyce nie wiedzą o co chodzi. Już śpieszę wyjaśniać.

Analizujemy film od początku. Na początek „hakier” uruchamia przeglądarkę Google Chrome. Każdy kojarzy tą przeglądarkę. Następnie wchodzi na stronę Librusa, loguje się i widzi swoje oceny. Do tej pory wszystko jest zrozumiałe. Od tego momentu zaczyna się zabawa.

Zainteresowany mówi nam, że ma 5 z wychowania fizycznego. No trochę słabo. Chcę mieć 6. Zaznacza tą ocenę, klika prawym przyciskiem myszy i klika na „Zbadaj element”. W tym momencie nie uruchamia się jakiś super hiper zaawansowany program hakerski, tylko dodatek dla webmasterów, czyli tych, którzy tworzą strony internetowe. Co ten dodatek dokładnie robi? Wyświetla nam bebechy strony, czyli to, co jest pod maską i pozwala na edycję. Zmiany, tak, są widoczne, ale… do czasu odświeżenia strony. Aby to lepiej zobrazować, nagrałem filmik, na którym jest pokazane jak działa to narzędzie. Wprowadzone zmiany są widoczne, ale jak odświeżymy stronę, to już wszystkie znikają.

Jaka nauczka na przyszłość?

Nie jarajmy się wszystkim co się rusza. Najpierw zweryfikujemy informacje, potem ustalmy swoje zdanie na ten temat i dopiero na samym końcu je wygłaszajmy. Co najzabawniejsze w tej całej historii, nabrali się również Ci, którzy w tematyce są zorientowani :-). Wesoło było, wracamy do życia codziennego.