Tragiczny wypadek, czyli co robić, aby nie wpaść

Od pewnego czasu w serwisie społecznościowym Facebook szaleje wiadomość o tragicznym wypadku i na domiar złego zdaje się on zdarzać codziennie. Bardzo podejrzane jest również to, że ten sam obrazek przedstawiający miejsce wypadku ląduje w różnych miejscach Polski. Czyżby nieszczęśliwe wypadki dorobiły się umiejętności bilokacji? Przyjrzyjmy się bliżej tej sprawie.

Chodzi dokładnie o te posty:

1_tragiczny_wypadek_fb

2_tragiczny_wypadek_fb

Tragiczny wypadek, każdy chce wiedzieć, co się stało, czy ktoś jest ranny i nie daj Boże zginął. Świadomość podpowiada, aby kliknąć, więc to czynimy. Otwiera się strona, która już powinna wzbudzić nasza czujność.

3_tragiczny_wypadek_fb

Pierwsza sprawa to sam wygląd. Od kiedy serwisy informacyjne wymagają, abyśmy najpierw coś polubili lub zalogowali się na nasze konto? Ja się z czymś podobnym nie spotkałem ani ze strony telewizji publicznej, tym bardziej komercyjnej. Drugi rzucający się w oczy aspekt to link, który wygląda następująco:

http://wladomoscl.pl/cm/wypadek.html

Wykasujmy wszystko, co znajduje się po pl/ i zostawmy samą główną stronę:

http://wladomoscl.pl/

Zamiast witryny z gorącymi wiadomościami z kraju i ze świata zobaczymy postać niosącą dwie bronie M4 (jeżeli się mylę, proszę mnie poprawić). Widok, co najmniej złowrogi.

4_tragiczny_wypadek_fb

Nie musieliśmy wchodzić (ba, nawet NIE WOLNO!) na stronę główną, aby zorientować się, że coś jest nie tak. W linku zamiast wiadomości widnieje wiadomoscl, czyli i zostało podmienione na l. Już sam widok odnośnika powinien nam włączyć czerwoną lampę ostrzegawczą. No dobra, idziemy dalej.

Po kilku sekundach na stronie wiadomoscl pojawia się filmik w ramce do złudzenia przypominającą tą z serwisu Youtube.

5_tragiczny_wypadek_fb

Klikamy więc na „plej”. Niestety, zamiast wspomnianej relacji z wypadku otrzymujemy komunikat, że serwery z materiałem są aktualnie przeciążone i w ramach weryfikacji antyspamowej musimy podać numer telefonu.

6_tragiczny_wypadek_fb

Jednak pod komunikatem znajdują się jakieś literki, praktycznie zmywające się z tłem, z których czytamy:

Serwis Badabee jest usługą subskrypcyjną prowadzoną przez Mobile Dialogue. Po wprowadzeniu na stronę numeru telefonu użytkownik otrzymuje PIN. Poprzez wprowadzenie na stronę numeru PIN, użytkownik potwierdza zaakceptowanie Regulaminu Serwisu. Subskrybenci serwisu codziennie otrzymują na telefon komórkowy wirtualną walutę – Monety Badabee umożliwiające korzystanie z bramki SMS do wszystkich sieci, dostępnej w serwisie. Każdemu subskrybentowi, który zgromadzi na swoim koncie 600 Monet przysługuje darmowe doładowanie konta zasubskrybowanego numeru telefonu w wybranej sieci o wartości 25 lub 30 PLN. Informacje na temat odebrania zasilenia znajdują się tutaj. Koszt tej usługi to 2,46 PLN/ dzień z VAT. Koszt operatora WAP/GPRS nie jest wliczony w cenę, jednorazowa opłata aktywacyjna dla abonentów sieci Orange oraz T-Mobile to 2,46 PLN z VAT. Dezaktywacji subskrypcji można dokonać w dowolnym momencie poprzez wysłanie bezpłatnego SMS o treści STOP BD pod numer 60235.

Po podaniu numeru stajemy się automatycznie odbiorcami wiadomości SMS, za które będziemy musieli płacić.

Mój znajomy podał numer telefonu.

Jeżeli ktoś z Waszych znajomych podał numer telefonu i przychodzą mu płatne wiadomości, niech zastosuje się do następującej porady:

Dezaktywacji subskrypcji można dokonać w dowolnym momencie poprzez wysłanie bezpłatnego SMS o treści STOP BD pod numer 60235.

Przy okazji wysoce zalecane jest przeskanowanie komputera programem antywirusowym z aktualną bazą wirusów.