Uważaj na to, jaki dysk sprzedaje ci sprzedawca

Są ludzie i są parapety, chciałoby się rzec. Niestety, często to stwierdzenie znajduje swoje odbicie w rzeczywistości. Jak wiecie, sprzedawcy zrobiliby wszystko, aby paczkę wypalonych zapałek sprzedawali po 100 zł. Interes się kreci, ludzie dają się nabrać a my mamy kasę. Wielu zaczęło praktykować tę metodę, ale nie z pudełkiem zapałek, lecz z dyskami twardymi.

W sklepach zdarzają się reklamacje. Załóżmy, że Kowalski przynosi do serwisu dysk, który jest uszkodzony. Gwarancja zostaje uznana, dysk leci do producenta, gdzie przechodzi dokładną kontrolę. Okazuje się, że jest uszkodzona tylko elektronika i jej wymiana postawi urządzenie na nogi. Tak też się dzieje, dysk przechodzi fazę testów, po czym znowu wędruje na sklepowe półki, jednak producent oznacza go specjalnym napisem.

wadliwe_dyski_1 wadliwe_dyski_2 wadliwe_dyski_3 wadliwe_dyski_4 wadliwe_dyski_5

Oznacza on tyle, że dysk był reperowany i powinien być sprzedawany po niższych cenach oraz klient obowiązkowo powinien być o tym fakcie poinformowany. Niestety, sprzedawcy tak oznakowane dyski wciskają swoim klientom jako nowe, nie wspominając totalnie nic, że dysk był naprawiany.

Western Digital oraz Seagate postawiły sprawę krótko – takie wypadki należy zgłaszać bezpośrednio do nich lub odpowiednim organom. Przekażcie ten artykuł dalej, aby nikt z Waszych znajomych nie dał się nabrać na oszustwa sprzedawców.

Pamiętaj, zawsze sprawdzaj, czy dysk posiada napis recertified, refurbished lub repaired. Oznacza on, że dysk wcześniej był naprawiany.

Zdjęcia pochodzą z serwisu Google Grafika.